Naleśniki budyniowe bez glutenu

Naleśniki z budyniem waniliowym są bardzo aromatyczne, słonecznie żółte i fantastycznie elastyczne. O tą ostatnią cechę najtrudniej gdy mamy do czynienie z bezglutenowymi naleśnikami i choćby dlatego warto je zrobić :) Inspiracją do wykonania tych nowych naleśników była resztka budyniu bezglutenowego w szafce, którą koniecznie chcieliśmy wykorzystać. Czy wy też nie lubicie gdy marnują się Wam bezglutenowe produkty? 😉 Wykonane przez nas naleśniki budyniowe były słodkie, ponieważ użyliśmy bezglutenowego budyniu z cukrem. Z tego względu zjedliśmy je bez żadnych dodatków. Piękny waniliowy aromat naleśników zastępuje wszelkie dodatki. Jeśli dysponujecie budyniem bez cukru, to możecie dodać odrobinę ulubionego dżemu.


Składniki (na 3-4 sztuki):
  • 1 jajo (rozmiar L)
  • 4 duże (kopiaste) łyżki budyniu waniliowego bez glutenu
  • 4 duże (kopiaste) łyżki mąki kukurydzianej
  • 100 ml mleka
  • 1/2 łyżeczki oleju

Przygotowanie:
  1. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy aby nie było żadnych grudek. Masa na naleśniki budyniowe jest dosyć płynna.
  2. Naleśniki smażymy na rozgrzanej patelni pokrytej odrobiną oleju, rozsmarowanym na całej powierzchni np. sylikonowym pędzelkiem.
  3. Brzegi naleśnika delikatnie podważamy płaską, drewnianą łopatką i przewracamy na drugą stronę.
  4. Naleśniki budyniowe smażymy z dwóch stron na złotobrązowy kolor. Przed wylaniem ciasta na patelnię masę naleśnikową każdorazowo mieszamy łyżką, ponieważ mąka kukurydziana osiada na dnie miski.
  5. Gotowe. Smacznego :)

naleśniki budyniowe bez glutenu

7 thoughts on “Naleśniki budyniowe bez glutenu

  1. Budyniowe naleśniki bardzo mnie ciekawią :) Raz je zrobiłam, ale niestety przywierały do patelni,mimo iż mam z odpowiednią powłoką… czy masz może pomysł na to? :)

    • Może problem tkwił w rozgrzaniu patelni? Musi być odpowiednio nagrzana. Do tego może więcej oleju, no i jajo, które nadaje lepkości :)

  2. Zrobiłam i niestety nie wyszły mi takie jak na zdjęciu, zrobiłam z budyniem czekoladowym, ciasto było za gęste, żeby ładnie mogło się rozprowadzić po patelni – dodałam wody, jednak i tak wyszły strasznie twarde, zbite i suche.

    • Być może kopiaste łyżki okazały się zbyt kopiaste? 😉 4 kopiaste łyżki to ok. 5-5,5 płaskich łyżek. Potem dodała Pani wody, która rozcieńczyła ciasto, ale straciło ono wtedy na lepkości (którą z kolei zyskuje dzięki dużemu jajku). Naleśniki zrobiłam przed chwilą (aby sprawdzić czy w przepisie nie wkradł się jakiś błąd) i wyszły naprawdę smaczne, elastyczne :) Może to jeszcze sprawka budyniu czekoladowego…

  3. Zrobiłam naleśniki jak w przepisie ale ciasto było bardzo gęste. Musiałam je rozcieńczyć mlekiem. Ostatecznie naleśniki zrobiły się twarde i kruche. Kopiasta łyżka to nie jest dobry opis proporcji. Może ma Pani wyjątkowo płaskie łyżki. Raczej nie spróbuje kolejny raz.

  4. I dodam, że zrobiłam podwójną porcję i zużyłam na to aż 3 budynie. Oczywiście resztę składników podwoiłam także. Niech się Pani zastanowi ile budyniu Pani zużywa bo ewidentnie problem tkwi w opisaniu proporcji. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Website